Plenerowa sesja ślubna na zamku w Krasiczynie

Arboretum Bolestraszyce jako początek plenerowej sesji ślubnej

Marzy się Wam plenerowa sesja ślubna? Szczerze proponuję wyjątkowe miejsce jakim jest Arboretum Bolestraszyce – to właśnie tam miałem przyjemność rozpocząć jedną z moich najbardziej ulubionych plenerowych sesji ślubnych. To miejsce nie bez powodu jest wybierane przez Młode Pary. Panuje tam niewypowiedziana magia. Myślę, że każdy czuje się doskonale wśród tak kojącej zieleni, jaką zapewnia nam tamtejsza przyroda.

Muszę również przyznać, ze mam niesamowite szczęście do ludzi, z którymi współpracuję. Naprawdę uwielbiam poznawać ich historie. A każda z nich jest inna i wyjątkowa. Tak było również i tym razem. Poznałem cudownych, zakochanych w sobie ludzi – Ewę i Kamila. Szczerą miłość, którą darzą się wzajemnie, idealnie widać na zdjęciach. To wspaniałe uczucie, kiedy mogę uwiecznić te piękne spojrzenia przepełnione czułością, momenty wtulania się w objęcia.

Miałem to szczęście, że Ewa i Kamil byli bardzo otwarci na moje propozycje dotyczące pozowania do zdjęć. Dzięki temu mogłem wykonać wiele interesujących ujęć. To wielka radość, kiedy widzę, że Para Młoda darzy mnie takim zaufaniem i pewnością co do efektów mojej pracy. To daje mi ogromną motywację do dalszej pracy.

Ciąg dalszy na zamku w Krasiczynie

W Arboretum nie mieliśmy zbyt wiele czasu na realizację sesji, gdyż dotarliśmy na miejsce niedługo przed zamknięciem. Udaliśmy się zatem do Zamku w Krasiczynie. Zachwycający pomnik polskiego renesansu stworzył nam idealne warunki do kontynuowania naszego spotkania. Sesja ślubna na zamku, to z pewnością niesamowite przeżycie dla młodych małżonków. Zawsze warto przy okazji robienia pamiątkowych fotografii, znaleźć chwilę na zwiedzanie.

Jako ciekawostkę mogę dodać, że prace budowlane były prowadzone pod okiem włoskich architektów, a prace zdobnicze oraz dekoracyjne zostały wykonane przez przemyskich artystów. Ta informacja dodatkowo wzbudza pozytywne uczucia w obliczu obcowania z pięknem architektury.
Obecnie Zamek w Krasiczynie wraz z okalającym go parkiem cieszy się ogromną popularnością. Nic dziwnego, nas też urzekł. Jasna elewacja budynku stanowiła idealne tło pod zdjęcia pełne romantyzmu i subtelności. W końcu ślubna sesja plenerowa zazwyczaj wykonywana jest niedługo po ceremonii zawarcia związku małżeńskiego, kiedy jeszcze wszystkie emocje są żywe w małżonkach.

Muszę przyznać, że ta sesja była naprawdę udana. Piękne miejsca, cudowni ludzie, ich otwartość i podejście do mojej pracy sprawiają, że naprawdę bardzo angażuję się w to co robię. Dokładam wszelkich starań, aby wyniki mojej pracy były dla nich satysfakcjonujące.
Najlepszym momentem dla mnie jest ich szczery uśmiech i podziękowania, kiedy oddaję im ich osobistą historię zapisaną w zdjęciach. Zamykam ich emocje na fotografiach, do których będą mogli zawsze powracać wspomnieniami. Te szczęśliwe momenty, które przeżywali podczas ślubnej sesji plenerowej, pozostaną na długo w ich pamięci.

Pozostaje mi tylko życzyć Ewie i Kamilowi, aby zawsze patrzyli na siebie w taki sposób. Spojrzeniem przekazywali swoje uczucia. Nie bez powodu mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. Ich nie da się oszukać. Przekonałem się o prawdziwości tego powiedzenia. Zostawiam Was z efektami sesji z nadzieją, że jeszcze kiedyś będę mógł tam powrócić.

0 komentarzy
Dodaj komentarz...

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

    Inne reportaże

    Masz jakieś pytania?
    Spodobały Ci się moje zdjęcia?
    Chcesz się dowiedzieć czegoś więcej?

    Znajdziesz mnie też na:

    facebook logo białe
    instagram logo białe
    mywed logo białe