Fotografia ślubna Pilzno | Restauracja Campari

Serdecznie zapraszam na kolejną dawkę fotografii ślubnej. Pilzno niedaleko Dębicy, gdzie zawitałem tym razem będzie głównym miejscem rozgrywających się wydarzeń. Gwarantuję, iż będzie pięknie!

Przygotowania Panny Młodej początkiem wydarzeń fotografii ślubnej w Pilźnie

Końcem kwietnia miałem okazję towarzyszyć Karolinie i Tomkowi w ich wyjątkowym dniu. Pogoda dopisywała od samego rana. 
Z Panną Młodą byłem już od chwili przygotowań. Choć była to stresująca sytuacja, humory dopisywały wszystkim. Każde detale starałem się ująć na fotografiach – sukni, ozdób oraz panującej atmosfery. Kreacja Karoliny była zmysłowa i bardzo elegancka. Koronkowa góra nadawała wyjątkowy charakter. Dodatki i piękny makijaż był wisienką na torcie.

Kolejnym etapem był przyjazd Pana Młodego i Błogosławieństwo. Widoczne było przejęcie na twarzach rodziców nowożeńców. Po Błogosławieństwie wszyscy udali się do kościoła.

Ceremonia ślubu w kościele pw. Jana Chrzciciela w Pilźnie

Wszyscy czekali na tę wyjątkową chwilę. To wyjątkowy moment, kiedy Para Młoda staje przed ołtarzem i przysięga sobie miłość aż do śmierci. Ślub odbył się w kościele pw. Jana Chrzciciela w Pilźnie. Do ołtarza Pannę Młodą poprowadził ojciec. Cała uroczystość miała bardzo podniosły klimat. W chwili przysięgi Para Młoda wyglądała na bardzo przejętą, ale także szczęśliwą. Uwaga zgromadzonych była skupiona w całości na Karolinę i Tomka. Po nałożeniu obrączek i złożeniu przysięgi, ksiądz serdecznie pogratulował małżonkom. Przed kościołem czekała na nich niespodzianka w postaci płatków róż. Zostały one wystrzelone ze specjalnie przygotowanych proc. Na świeżo upieczone małżeństwo czekało także mnóstwo ciepłych życzeń od najbliższych

Wesele w hotelu Campari

Przyjęcie ślubne odbyło się w restauracji Campari. Przed wejściem do sali na nowożeńców przygotowane było powitanie chlebem i solą oraz białe balony z helem, które zostały wypuszczone do nieba. Następnie wszyscy udali się na salę, gdzie dla gości czekało wiele dobrego jedzenia.
Sala była pięknie ozdobiona. Wszystkie detale i wystrój był dopracowany na ostatni guzik. Uwagę zwracały kryształowe lampy na suficie. Ekstrawagancja i szyk, to dwa słowa jakimi można opisać wygląd sali weselnej.  

Po obiedzie przybyli zgromadzili się, aby zobaczyć pierwszy taniec. Kłęby dymu, które roztaczały się w koło tańczących, robiły niesamowity efekt. Zespół Mega pięknie grał, umilając czas podczas śpiewu i tańca. Nie zabrakło także rozrywek dla najmłodszych uczestników wesela. Na zewnątrz czekały na nich atrakcje w postaci trampoliny, baniek mydlanych, czy dmuchanego zamku.

Nie mogło zabraknąć także przyjemności dla prawdziwych łasuchów. Gdy na sale wjechał piękny, biały tort, nikt nie mógł się oprzeć, aby nie spróbować choć małego kawałka. W późniejszych godzinach wieczornych goście mogli się pobawić w „jedzie pociąg z daleka”, czy poprzebierać się w różnorodne stroje.
Koło północy odbyły się oczepiny. Zabawom i tańcom nie było końca do białego rana. Nie zabrakło także zimnych ogni, co pozwoliło zrobić mi kilka dodatkowych ujęć.

Poniżej linki do firm mających swój udział w tym dniu:
ślub: kościół pw. Jana Chrzciciela, Pilzno
wesele: Hotel Restauracja CAMPARI
zespół: Mega, Dębica
suknia ślubna: Salon Ślubny Simona, Dębica
fryzura: Salon urody Justyna Pisarczyk
MakeUp: Salon Odnowy Heaven Agnieszka Kolbusz
kwiaty i wystrój: Pracownia Kwiatowa

0 komentarzy
Dodaj komentarz...

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

    Inne reportaże

    Masz jakieś pytania?
    Spodobały Ci się moje zdjęcia?
    Chcesz się dowiedzieć czegoś więcej?

    Znajdziesz mnie też na:

    facebook logo białe
    instagram logo białe
    mywed logo białe